Priecīgas Lieldienas! Светлой пасхи! З Вялікаднём! Häid lihavõttepühi!
Sveiki sulaukę velykų! Frohe Ostern! !אַ פֿריילעכן פּסח (A frejlechn Pejsach!)
niedziela, 24 kwietnia 2011
sobota, 23 kwietnia 2011
Kto jest kim w wileńskiej radzie miejskiej? (cz. 1)
19 kwietnia, na kilka dni przed Wielkanocą, poznaliśmy nazwisko nowego burmistrza Wilna, a także dwóch jego zastępców (stanowisko trzeciego wiceburmistrza pozostaje nieobsadzone, media piszą, że "czeka" na konserwatystów). Znamy skład nowej koalicji: oprócz ugrupowania Arturasa Zuokasa znalazły się w niej Litewska Partia Socjaldemokratyczna, Partii Pracy oraz Sojusz Rosyjski. "Po drugiej stronie barykady" zostały trzy ugrupowania: Związek Ojczyzny – LKD, AWPL oraz Porządek i Sprawiedliwość Paksasa. Mniej znana wyborcom jest wybrana w lutym b.r. rada miejska Wilna (VI kadencji odrodzonego samorządu). Od rady poprzedniej kadencji (2007-2011) różni się tym, że zabrakło w niej trzech ugrupowań: dwóch partii liberalnych (LiCS i LRLS) oraz Związku Rosjan Dmitrijewa, przybyło zaś tyleż nowych graczy: ugrupowanie Zuokasa, które zwyciężyło w wyborach do samorządu wileńskiego, Partia Pracy Uspaskicha oraz wprowadzony do rady przez Tomaszewskiego Sojusz Rosyjski, który już "na dzień dobry" zaczął prowadzić niezależną od Akcji politykę (skuteczną, bo znalazł się w koalicji "3+"). Kim są nowi radni? Ile wśród nich nowicjuszy, ile wypróbowanych samorządowców? Jaką mają za sobą przeszłość polityczną, jakie doświadczenie? Zapraszam do zapoznania się z małym przeglądem. Na pierwszy ogień: zwycięskie ugrupowanie Zuokasa.
Miroslavas Monkevičius (ur. 1980). Pochodzi z podwileńskich Solecznik. Ukończył szkołę średnią w wileńskich Leszczyniakach, następnie zaś studia z dziedziny nauk politycznych w Instytucie Stosunków Międzynarodowych i Nauk Politycznych Uniwersytetu Wileńskiego (2003) oraz studia europejskie w tym samym Instytucie (2006). Działał w Klubie Młodych Politologów i Litewskiej Młodzieży Liberalnej. Od młodych lat angażował się w działalność społeczną. Przez dwie kadencje był przewodniczącym Rady Litewskich Organizacji Młodzieżowych (2004-2007). Doradzał związanemu z LiCS ministrowi spraw wewnętrznych RL (2008-2009). Kandydował w wyborach do Parlamentu Europejskiego z listy Związku Liberałów i Centrum (2009). Obecnie jest członkiem władz Narodowego Instytutu Rozwoju. Oprócz angielskiego i rosyjskiego deklaruje znajomość języka polskiego. W wolnych chwilach zajmuje się nurkowaniem i czyta. Do wileńskiej rady miejskiej wszedł z drugiego miejsca listy Zuokasa.
Darius Maskoliūnas (ur. 1971). Jeden z trzech sportowców w Klubie Radnych Zuokasa. Był już radnym V kadencji samorządu z listy LiCS (2007-2011). Pochodzi z Janowa nad Wilią. Ukończył średnią szkołę w Janowie, a niedawno również studia z dziedziny administracji na Uniwersytecie Michała Romera (2010). Przez szereg lat był koszykarzem: m.in. w kowieńskim "Żalgirisie" (1992-1999) i sopockim "Prokomie Trefl" (1999-2005). Zyskał wówczas u polskich kibiców pseudonim "Moska". Był członkiem litewskiej reprezentacji (1997-2003), a także wielokrotnym mistrzem i zdobywcą pucharów Polski, Litwy i Europy. Od 2007 r. pracował jako trener kowieńskiego "Żalgirisu", a także wileńskiego "Lietuvos rytas". Działał w LiCS, bez powodzenia kandydował z jego list w wyborach do Sejmu (2008). Zasiadał w radzie miejskiej Wilna (2007-2011). W 2010 r. odszedł z LiCS, przyłączając się do inicjatywy TAIP. Deklaruje znajomość języka polskiego wyniesioną z czasów gry w "Prokomie". Oprócz koszykówki fascynuje go tenis i myślistwo. Do rady miejskiej Wilna dostał się z 13 miejsca listy Zuokasa.
Petras Nausėda (ur. 1985). Pochodzi z Elektrenów. Litwinom znany jest jako wzięty hokeista. W 2008 r. ukończył Litewską Akademię Kultury Fizycznej. Studiował również administrację i zarządzanie w Uniwersytecie Michała Romera. Przez szereg lat był graczem elektreńskiego zespołu "SC Energija", a także członkiem hokejowej reprezentacji Litwy. Był dyrektorem spółki "Energija", a także przewodniczącym Litewskiej Federacji Hokeja. Przewodniczył organizacji charytatywnej "Sport dzieciom". Do rady miejskiej Wilna dostał się z 44 miejsca listy Zuokasa – dzięki tzw. głosom preferencyjnym.
Edgaras Stanišauskas (ur. 1987). Pochodzi z Janowa. Ukończył szkołę średnią we Władysławowie (litewska nazwa: Kudirkos Naumiestis). Studiował również administrację i zarządzanie na Uniwersytecie Witolda Wielkiego (VDU). Był działaczem Związku Liberałów Republiki Litewskiej (LRLS), tworzył jego oddział w Szakach. Stał na czele młodzieżowej organizacji liberalnej: "Lietuvos liberalaus jaunimas" (LLJ). Od 2010 r. jest działaczem TAIP (Tėvynės atgimimas ir perspektywa) A. Zuokasa. Z jego listy wszedł do rady wileńskiej jako kandydat nr 4.
Juozas Antanaitis (ur. 1949). Pochodzi z Szawli. Ukończył studia chemiczne na uczelni wojskowej w Saratowie (1973). Jest przewodniczącym Związku Towarzystw Właścicieli Domów Wielomieszkaniowych. W 2011 r. wszedł do wileńskiej rady miejskiej z 11 miejsca listy Zuokasa. Wcześniej kandydował w wyborach samorządowych do rady rejonu wileńskiego z ramienia LSDP (2000), do rady m. Wilna z rekomendacji Partii Demokracji Obywatelskiej (2007), następnie do Sejmu z listy LiCS (2008). W okresie ZSRR członek KPZR.
Valdas Klimantavičius (ur. 1963). W 1985 r. ukończył studia w Kowieńskim Instytucie Politechnicznym. Pracował w administracji samorządowej m. Wilna, m.in. na stanowisku dyrektora administracyjnego (na stanowisko powrócił w 2011 r.). Związany również z "AB bankas Snoras". Był członkiem Związku Liberałów i Centrum (LiCS) – z jego ramienia ubiegał się o miejsce w samorządzie Wilna w 2007 r. Od 2010 r. członek inicjatywy TAIP. W 2011 r. uzyskał mandat radziecki z 5 miejsca listy Zuokasa. Deklaruje znajomość języka polskiego.
Kęstutis Nėnius (ur. 1958). Pochodzi z Kowna, gdzie ukończył szkołę średnią i Instytut Politechniczny (technika przeróbki metalu). Pracował w zawodzie inżyniera mechanika w Olicie i Kownie. Był działaczem Litewskiego Związku Liberałów (LLS) oraz Związku Liberałów i Centrum (LiCS). W 2010 r. znalazł się wśród członków inicjatywy TAIP. Od 2003 r. nieprzerwanie sprawuje mandat radnego Wilna. Do rady dostał się w 2011 r. z trzeciego miejsca. Dwukrotnie próbował uzyskać mandat poselski z listy LiCS (2004, 2008). Deklaruje znajomość języka polskiego. Mieszka na co dzień w Kownie.
Indrė Jakaitytė (ur. 1982). Specjalistka od prawa informatycznego. Pochodzi z Oranów, gdzie ukończyła szkołę średnią. W Oranach uczyła się również gry na fortepianie. Studiowała prawo na Uniwersytecie Michała Romera (na studiach bakalarskich i magisterskich), następnie kształciła się w London School of Economics. Specjalizuje się w prawie informatycznym. Była redaktorem czasopisma poświęconego integracji Litwy z NATO "Bata Review". Działała w młodzieżówce Litewskich Chrześcijańskich Demokratów (Jaunieji krikščionys demokratai, JKD), następnie związała się z Nowoczesnymi Chrześcijańskimi Demokratami (Modernieji krikščionys demokratai, MKDP) oraz Związkiem Liberałów i Centrum – prowadziła m.in. jego stronę internetową, a także była szefem sztabu (2004, 2008) oraz asystentką posła na Sejm RL Vytautasa Bogušisa. Sama bez powodzenia próbowała dostać się do parlamentu (2008). W wyborach w 2007 r. ubiegała się o mandat radnej Wilna z listy LiCS. Pomagała w kampanii wyborczej Valdasa Adamkusa (2004). W 2010 r. przeszła z LiCS do ruchu społecznego TAIP, z ramienia którego weszła do wileńskiej rady z numerem 20.
Žydrūnas Savickas (ur. 1975). Litewski strongman, jeden z trzech sportowców w klubie radnych Zuokasa. Pochodzi ze żmudzkich Birżów. Jak pisze Wikipedia: "Najlepszy litewski strongman w historii tego sportu. Jeden z trzech najbardziej utytułowanych zawodników strongman. Dziesięciokrotny Mistrz Litwy Strongman. Trzykrotny indywidualny Mistrz Świata Strongman, aktualny Mistrz Świata Strongman 2010. Drużynowy Mistrz Świata Par Strongman w 2007. Drużynowy Mistrz Świata Strongman w 2008". Właściciel własnej siłowni "Savicko Super gym" w Wilnie. Jest szefem "Savicko sporto klubas". Działacz Związku Liberałów i Centrum – z jego ramienia kandydował w wyborach do Sejmu w 2008 r. w rodzinnym okręgu Birże-Kupiszki.
Rūta Vanagaitė (ur. 1955). Teatrolog, menadżer kultury i specjalistka od PR. Była m.in. dyrektorem wykonawczym programu "Wilno – Europejska Stolica Kulturalna 2009". Działała w Litewskim Związku Liberałów oraz Związku Liberałów i Centrum. Od 2010 r. związana z inicjatywą Zuokasa TAIP. Zna m.in. język fiński, polski i francuski. Zamężna z aktorem i reżyserem Vladasem Bagdonasem.
Algimantas Vakarinas (ur. 1959). Pochodzi z Suwalszczyzny. Ukończył Kowieński Instytut Politechniczny (KPI). Był m.in. szefem Fundacji Muzycznej Litewskiego Związku Kompozytorów, następnie wiceszefem Litewskiego Instytutu Kultury oraz dyrektorem hotelu "Taffotel". W 1997 r. został starostą (burmistrzem) Nowego Miasta w Wilnie, trzy lata później – pierwszym zastępcą burmistrza Wilna (do 2003 r.). W latach 2003-2007 wiceburmistrz stolicy. Działacz Litewskiego Związku Liberałów oraz Związku Liberałów i Centrum. Bez powodzenia ubiegał się o mandat poselski na liście krajowej (2004 r.) oraz na Karoliniszkach (2008 r.). Pełnił funkcję wiceministra spraw wewnętrznych w rządach Kirkilasa i Kubiliusa (2008-2010). Od 2010 r. w inicjatywie TAIP. Od jedenastu lat nieprzerwanie radny Wilna. Do rady wszedł z numerem 7.
Podsumowanie. Większość nowych radnych (10 z 12) było w przeszłości działaczami LiCS, jeden Litewskiego Związku Liberałów (LRLS). Pojedyncze osoby mają za sobą przeszłość w Nowoczesnych Chrześcijańskich Demokratach, Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej czy Partii Demokracji Obywatelskiej. 10 radnych to mężczyźni, dwóch – kobiety. Klub Radnych Zuokasa jest relatywnie młody: jedna trzecia jego składu to osoby urodzone w latach 80., kolejnych dwóch radnych urodziło się w latach 70. Inne osoby to ludzie w średnim wieku, którzy młodość przeżywali w pragmatycznej epoce Breżniewa. Co ciekawe, większość radnych nie wywodzi się z Wilna, najbliżej stolicy urodził się Miroslavas Monkevičius (w Solecznikach). W klubie zasiada trzech sportowców (hokeista, koszykarz i strongman) – jeden z nich dzięki głosom preferencyjnym trafił do rady z 44 miejsca. Najbardziej doświadczonym samorządowcem wydaje się Algimantas Vakarinas, który przed 8 lat sprawował funkcję wiceburmistrza miasta. Doświadczenie "na niwie międzynarodowej" zdobyli młodzi ludzie Miroslavas Monkevičius i Indrė Jakaitytė. Interesujące, że pięciu radnych deklaruje znajomość języka polskiego. Być może okaże się to przydatne przy współpracy samorządu wileńskiego z Warszawą...
Miroslavas Monkevičius (ur. 1980). Pochodzi z podwileńskich Solecznik. Ukończył szkołę średnią w wileńskich Leszczyniakach, następnie zaś studia z dziedziny nauk politycznych w Instytucie Stosunków Międzynarodowych i Nauk Politycznych Uniwersytetu Wileńskiego (2003) oraz studia europejskie w tym samym Instytucie (2006). Działał w Klubie Młodych Politologów i Litewskiej Młodzieży Liberalnej. Od młodych lat angażował się w działalność społeczną. Przez dwie kadencje był przewodniczącym Rady Litewskich Organizacji Młodzieżowych (2004-2007). Doradzał związanemu z LiCS ministrowi spraw wewnętrznych RL (2008-2009). Kandydował w wyborach do Parlamentu Europejskiego z listy Związku Liberałów i Centrum (2009). Obecnie jest członkiem władz Narodowego Instytutu Rozwoju. Oprócz angielskiego i rosyjskiego deklaruje znajomość języka polskiego. W wolnych chwilach zajmuje się nurkowaniem i czyta. Do wileńskiej rady miejskiej wszedł z drugiego miejsca listy Zuokasa.
Darius Maskoliūnas (ur. 1971). Jeden z trzech sportowców w Klubie Radnych Zuokasa. Był już radnym V kadencji samorządu z listy LiCS (2007-2011). Pochodzi z Janowa nad Wilią. Ukończył średnią szkołę w Janowie, a niedawno również studia z dziedziny administracji na Uniwersytecie Michała Romera (2010). Przez szereg lat był koszykarzem: m.in. w kowieńskim "Żalgirisie" (1992-1999) i sopockim "Prokomie Trefl" (1999-2005). Zyskał wówczas u polskich kibiców pseudonim "Moska". Był członkiem litewskiej reprezentacji (1997-2003), a także wielokrotnym mistrzem i zdobywcą pucharów Polski, Litwy i Europy. Od 2007 r. pracował jako trener kowieńskiego "Żalgirisu", a także wileńskiego "Lietuvos rytas". Działał w LiCS, bez powodzenia kandydował z jego list w wyborach do Sejmu (2008). Zasiadał w radzie miejskiej Wilna (2007-2011). W 2010 r. odszedł z LiCS, przyłączając się do inicjatywy TAIP. Deklaruje znajomość języka polskiego wyniesioną z czasów gry w "Prokomie". Oprócz koszykówki fascynuje go tenis i myślistwo. Do rady miejskiej Wilna dostał się z 13 miejsca listy Zuokasa.
Petras Nausėda (ur. 1985). Pochodzi z Elektrenów. Litwinom znany jest jako wzięty hokeista. W 2008 r. ukończył Litewską Akademię Kultury Fizycznej. Studiował również administrację i zarządzanie w Uniwersytecie Michała Romera. Przez szereg lat był graczem elektreńskiego zespołu "SC Energija", a także członkiem hokejowej reprezentacji Litwy. Był dyrektorem spółki "Energija", a także przewodniczącym Litewskiej Federacji Hokeja. Przewodniczył organizacji charytatywnej "Sport dzieciom". Do rady miejskiej Wilna dostał się z 44 miejsca listy Zuokasa – dzięki tzw. głosom preferencyjnym.
Edgaras Stanišauskas (ur. 1987). Pochodzi z Janowa. Ukończył szkołę średnią we Władysławowie (litewska nazwa: Kudirkos Naumiestis). Studiował również administrację i zarządzanie na Uniwersytecie Witolda Wielkiego (VDU). Był działaczem Związku Liberałów Republiki Litewskiej (LRLS), tworzył jego oddział w Szakach. Stał na czele młodzieżowej organizacji liberalnej: "Lietuvos liberalaus jaunimas" (LLJ). Od 2010 r. jest działaczem TAIP (Tėvynės atgimimas ir perspektywa) A. Zuokasa. Z jego listy wszedł do rady wileńskiej jako kandydat nr 4.
Juozas Antanaitis (ur. 1949). Pochodzi z Szawli. Ukończył studia chemiczne na uczelni wojskowej w Saratowie (1973). Jest przewodniczącym Związku Towarzystw Właścicieli Domów Wielomieszkaniowych. W 2011 r. wszedł do wileńskiej rady miejskiej z 11 miejsca listy Zuokasa. Wcześniej kandydował w wyborach samorządowych do rady rejonu wileńskiego z ramienia LSDP (2000), do rady m. Wilna z rekomendacji Partii Demokracji Obywatelskiej (2007), następnie do Sejmu z listy LiCS (2008). W okresie ZSRR członek KPZR.
Valdas Klimantavičius (ur. 1963). W 1985 r. ukończył studia w Kowieńskim Instytucie Politechnicznym. Pracował w administracji samorządowej m. Wilna, m.in. na stanowisku dyrektora administracyjnego (na stanowisko powrócił w 2011 r.). Związany również z "AB bankas Snoras". Był członkiem Związku Liberałów i Centrum (LiCS) – z jego ramienia ubiegał się o miejsce w samorządzie Wilna w 2007 r. Od 2010 r. członek inicjatywy TAIP. W 2011 r. uzyskał mandat radziecki z 5 miejsca listy Zuokasa. Deklaruje znajomość języka polskiego.
Kęstutis Nėnius (ur. 1958). Pochodzi z Kowna, gdzie ukończył szkołę średnią i Instytut Politechniczny (technika przeróbki metalu). Pracował w zawodzie inżyniera mechanika w Olicie i Kownie. Był działaczem Litewskiego Związku Liberałów (LLS) oraz Związku Liberałów i Centrum (LiCS). W 2010 r. znalazł się wśród członków inicjatywy TAIP. Od 2003 r. nieprzerwanie sprawuje mandat radnego Wilna. Do rady dostał się w 2011 r. z trzeciego miejsca. Dwukrotnie próbował uzyskać mandat poselski z listy LiCS (2004, 2008). Deklaruje znajomość języka polskiego. Mieszka na co dzień w Kownie.
Indrė Jakaitytė (ur. 1982). Specjalistka od prawa informatycznego. Pochodzi z Oranów, gdzie ukończyła szkołę średnią. W Oranach uczyła się również gry na fortepianie. Studiowała prawo na Uniwersytecie Michała Romera (na studiach bakalarskich i magisterskich), następnie kształciła się w London School of Economics. Specjalizuje się w prawie informatycznym. Była redaktorem czasopisma poświęconego integracji Litwy z NATO "Bata Review". Działała w młodzieżówce Litewskich Chrześcijańskich Demokratów (Jaunieji krikščionys demokratai, JKD), następnie związała się z Nowoczesnymi Chrześcijańskimi Demokratami (Modernieji krikščionys demokratai, MKDP) oraz Związkiem Liberałów i Centrum – prowadziła m.in. jego stronę internetową, a także była szefem sztabu (2004, 2008) oraz asystentką posła na Sejm RL Vytautasa Bogušisa. Sama bez powodzenia próbowała dostać się do parlamentu (2008). W wyborach w 2007 r. ubiegała się o mandat radnej Wilna z listy LiCS. Pomagała w kampanii wyborczej Valdasa Adamkusa (2004). W 2010 r. przeszła z LiCS do ruchu społecznego TAIP, z ramienia którego weszła do wileńskiej rady z numerem 20.
Žydrūnas Savickas (ur. 1975). Litewski strongman, jeden z trzech sportowców w klubie radnych Zuokasa. Pochodzi ze żmudzkich Birżów. Jak pisze Wikipedia: "Najlepszy litewski strongman w historii tego sportu. Jeden z trzech najbardziej utytułowanych zawodników strongman. Dziesięciokrotny Mistrz Litwy Strongman. Trzykrotny indywidualny Mistrz Świata Strongman, aktualny Mistrz Świata Strongman 2010. Drużynowy Mistrz Świata Par Strongman w 2007. Drużynowy Mistrz Świata Strongman w 2008". Właściciel własnej siłowni "Savicko Super gym" w Wilnie. Jest szefem "Savicko sporto klubas". Działacz Związku Liberałów i Centrum – z jego ramienia kandydował w wyborach do Sejmu w 2008 r. w rodzinnym okręgu Birże-Kupiszki.
Rūta Vanagaitė (ur. 1955). Teatrolog, menadżer kultury i specjalistka od PR. Była m.in. dyrektorem wykonawczym programu "Wilno – Europejska Stolica Kulturalna 2009". Działała w Litewskim Związku Liberałów oraz Związku Liberałów i Centrum. Od 2010 r. związana z inicjatywą Zuokasa TAIP. Zna m.in. język fiński, polski i francuski. Zamężna z aktorem i reżyserem Vladasem Bagdonasem.
Algimantas Vakarinas (ur. 1959). Pochodzi z Suwalszczyzny. Ukończył Kowieński Instytut Politechniczny (KPI). Był m.in. szefem Fundacji Muzycznej Litewskiego Związku Kompozytorów, następnie wiceszefem Litewskiego Instytutu Kultury oraz dyrektorem hotelu "Taffotel". W 1997 r. został starostą (burmistrzem) Nowego Miasta w Wilnie, trzy lata później – pierwszym zastępcą burmistrza Wilna (do 2003 r.). W latach 2003-2007 wiceburmistrz stolicy. Działacz Litewskiego Związku Liberałów oraz Związku Liberałów i Centrum. Bez powodzenia ubiegał się o mandat poselski na liście krajowej (2004 r.) oraz na Karoliniszkach (2008 r.). Pełnił funkcję wiceministra spraw wewnętrznych w rządach Kirkilasa i Kubiliusa (2008-2010). Od 2010 r. w inicjatywie TAIP. Od jedenastu lat nieprzerwanie radny Wilna. Do rady wszedł z numerem 7.
Podsumowanie. Większość nowych radnych (10 z 12) było w przeszłości działaczami LiCS, jeden Litewskiego Związku Liberałów (LRLS). Pojedyncze osoby mają za sobą przeszłość w Nowoczesnych Chrześcijańskich Demokratach, Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej czy Partii Demokracji Obywatelskiej. 10 radnych to mężczyźni, dwóch – kobiety. Klub Radnych Zuokasa jest relatywnie młody: jedna trzecia jego składu to osoby urodzone w latach 80., kolejnych dwóch radnych urodziło się w latach 70. Inne osoby to ludzie w średnim wieku, którzy młodość przeżywali w pragmatycznej epoce Breżniewa. Co ciekawe, większość radnych nie wywodzi się z Wilna, najbliżej stolicy urodził się Miroslavas Monkevičius (w Solecznikach). W klubie zasiada trzech sportowców (hokeista, koszykarz i strongman) – jeden z nich dzięki głosom preferencyjnym trafił do rady z 44 miejsca. Najbardziej doświadczonym samorządowcem wydaje się Algimantas Vakarinas, który przed 8 lat sprawował funkcję wiceburmistrza miasta. Doświadczenie "na niwie międzynarodowej" zdobyli młodzi ludzie Miroslavas Monkevičius i Indrė Jakaitytė. Interesujące, że pięciu radnych deklaruje znajomość języka polskiego. Być może okaże się to przydatne przy współpracy samorządu wileńskiego z Warszawą...
środa, 20 kwietnia 2011
Songaiła, Kirkilas, intelektualiści...
Jak doniósł "Kurier Wileński" Sejm w pierwszym czytaniu odrzucił dziś projekt uchwały wzywającej Sąd Konstytucyjny do zbadania "Karty Polaka". Wniosek złożony przez posła G. Songaiłę uzyskał poparcie 28 posłów, przeciwko wypowiedziało się 8 deputowanych, zaś 23 wstrzymało się od głosu. Tym samym kolejna kwestia mogąca zaognić relacje na linii Wilno oficjalne – Wilno polskie, a za tym Wilno – Warszawa, została usunięta z porządku dziennego. Wczoraj z kolei "Wilnoteka" przytoczyła wypowiedź b. premiera Kirkilasa, uważanego przez Polaków za osobę życzliwie nastawioną (to za jego kadencji otwarto filię Uniwersytetu w Białymstoku, zakupiono Możejki, a Polacy mieli swych wiceministrów w rządzie litewskim). Wg polityka LSDP (patrz artykuł "Co zepsuli politycy, niech naprawiają intelektualiści", 19.IV.2011) "obecne stosunki z Polską są największą porażką litewskiej polityki zagranicznej. Pewne problemy z pisownią nazwisk, ze zwrotem ziemi zawsze były. Ale o dobrej współpracy obu krajów przez cały czas decydowały dobre stosunki prezydentów Polski i Litwy. Prezydent Algirdas Brazauskas, następnie Valdas Adamkus z przywódcami Polski rozmawiali prawie każdego tygodnia. To było ważne i przynosiło wymierne korzyści". Wg Kirkilasa "jeszcze przed rokiem polscy koledzy sygnalizowali, że trzeba coś robić, zacznijmy rozmawiać, bo stosunki się zaogniają. Nie sądzę jednak, by coś robili". Remedium na naprawę relacji Wilno – Warszawa dopatruje się Kirkilas w działaniach intelektualistów. Wg ekspremiera "powinniśmy rozpocząć od tego, od czego rozpoczynaliśmy w 1990 roku. Pamiętam, że wówczas wielu naszych i polskich intelektualistów opowiadało się za dobrymi stosunkami dwustronnymi. Również teraz to nie-politycy powinni rozmawiać". Wydaje się, że politycy litewscy nazbyt często zwracają się o pomoc do intelektualistów, gdy zaczyna coś szwankować w litewskiej polityce. A przecież to w ich rękach, a nie litewskiej inteligencji, leżała np. kwestia ustawy oświatowej. Można było posłuchać głosów Związku Polaków na Litwie, AWPL czy władz warszawskich. To samo można powiedzieć o słynnym już głosowaniu z 8 kwietnia 2010 r. Gdzie była wówczas socjaldemokracja premiera Kirkilasa? Intelektualiści nie mogą rozwiązać wszystkich problemów Litwy, choć w sprawach ważnych głos zabierają. Nie inaczej było w sprawie słynnego Marszu z 11 Marca organizowanego przez litewskich nacjonalistów (ironią losu jest, że wśród jego organizatorów znalazł się pracownik prestiżowej instytucji państwowej oraz były asystent posłanki na Sejm RL), na którym pojawiły się hasła ksenofobiczne. Pod listem protestacyjnym w sprawie 11 Marca podpisali się europosłowie Leonidas Donskis (LRLS) i Justas Vincas Paleckis (LSDP), historyk Alfredas Bumblauskas, doradca premiera RL Arkadij Winokur, a także wielu pisarzy, poetów i dziennikarzy. Miło byłoby przeczytać podobny list w obronie Polaków. Ale poza sferą symboliki, moralnego wsparcia, istnieje jeszcze sfera realnych działań. Te należy nie do intelektualistów, a polityków. Również LSDP.
wtorek, 19 kwietnia 2011
26 > 25, czyli Zuokas…
Do ostatniej chwili trwały gorączkowe negocjacje nad utworzeniem większości w wileńskiej radzie miejskiej. Choć już kilka tygodni temu ogłoszono w mediach powstanie koalicji 3+ (ugrupowania Zuokasa, LSDP, Partia Pracy Uspaskicha + Sojusz Rosyjski, który wszedł z list AWPL), to aż do wczoraj, ci którzy w takim układzie znaleźli się "za burtą", próbowali odwrócić sojusze. Mowa tu zarówno o Polakach, którzy zanotowali świetny wynik w lutym b.r. i mieli nadzieję na wyciągnięcie z tego praktycznych konsekwencji, konserwatystach, którym po porażce w wyborach samorządowych – 30% mandatów mniej niż w 2007 r. – w oczy zajrzało widmo utraty władzy w trzech największych miastach Litwy, a także ludziach Paksasa, będących jak się wyraził Wiktor Uspaskich "najsłabszym ogniwem litewskiej polityki". Jeszcze na początku marca AWPL (9 mandatów) oraz Porządek i Sprawiedliwość (5 mandatów) zawarły wstępną "małą koalicję" personalno-programową (o jej szczegółach można było przeczytać na portalach "Wilnoteka" i "Kurier Wileński"). Odtąd obie partie trzymały się razem, starając się znaleźć dwóch dodatkowych partnerów dla tego związku. W ostatnich dniach mówiło się o sojuszu z konserwatystami (10 mandatów) oraz Partią Pracy (8 mandatów). Taki układ liczyłby 32 radnych i w sposób stabilny mógłby zarządzać Wilnem, zostawiając na marginesie Zuokasa i socjaldemokratów. Najprawdopodobniej na stanowisku burmistrza utrzymałby się wówczas Raimundas Alekna (TS-LKD). W związku z niechęcią Uspaskicha (którego można nazwać "king makerem" wileńskiej rady miejskiej) do wchodzenia w układy z Paksasem i Tomaszewskim, układ ten pozbawiony został większości w radzie (24 vs. 27 mandatów).
Decydujące głosowanie miało miejsce we wtorek 19 kwietnia. "Na radzie" – jak to się mówi w Polsce – wystawiono trzech kandydatów:
- dotychczasowego burmistrza Aleknę (zgłoszonego przez TS-LKD, czyli konserwatystów)
- Arturasa Zuokasa (burmistrza w latach 2000-2007 z ramienia LiCS; obecnie kandydata własnej koalicji, która wygrała wybory w Wilnie)
- Jarosława Kamińskiego (wiceburmistrza Wilna „od opozycji” od 2010 r., wystawionego przez AWPL).
Jak niełatwo się domyśleć ostatecznie zadziałał układ "3+" i wybory wygrał Zuokas, dostając 26 głosów (koalicja rządząca liczy 27 mandatów). Na Aleknę zagłosowało 16 radnych (konserwatyści + Paksas), zaś na J. Kamińskiego jedynie przedstawiciele AWPL. Na wiceburmistrzów Zuokas zaproponował Jonasa Pinskusa (b. posła, działacza Partii Pracy Uspaskicha) oraz dotychczasowego wiceburmistrza z ramienia LSDP Romasa Adomavičiusa (bohatera ubiegłotygodniowego skandalu z wykorzystywaniem aut publicznych samorządu miejskiego). Nie wiadomo, jak długo przetrwa koalicja "3+", mająca w radzie kruchą większość 52,9% głosów. Ciekawe również pytanie – w kontekście przynależności Polaków i Rosjan do dwóch różnych obozów w radzie – o los "aliansu" AWPL z Sojuszem Rosyjskim. Działacze Akcji starają się robić dobrą minę do złej gry i chyba słusznie, bo obie partie są sobie potrzebne w przyszłym roku: Sojusz Akcji, by bezpiecznie "dociągnąć" do 5% (decydujące mogą być promile poparcia, którymi dysponuje Sojusz), Akcja Sojuszowi, by zapewnić mandat poselski Irinie Rozowej lub komuś z kierownictwa Sojuszu Rosyjskiego (RA). Przy okazji nie można odmówić sobie złośliwości, że Sojusz wchodząc w układ polityczny z "partiami litewskimi" zmył z siebie grzech posiadania we własnych szeregach byłego KGB-isty (chodzi o radnego Bałakina; argument ten już od kilku tygodni podnoszony jest jako dyżurny zarzut w litewskich mediach wobec Tomaszewskiego, który wprowadził go do rady). Niewesołą sytuację mają konserwatyści – stracili nie tylko burmistrza, ale również wpływ na bieg spraw w stolicy Litwy. Jest to już czwarta – po Kłajpedzie, Kownie i Poniewieżu – nieudana próba wejścia TS-LKD do układu rządzącego. Za dwa miesiące wybory lidera konserwatystów. Jak to wpłynie na pozycję Kubiliusa?
Artūras Zuokas. Urodzony w 1968 r. w Kownie. W młodości pracował jako korespondent wojenny i niezależny reporter, m.in. w Zatoce Perskiej, Iranie, Gruzji, Azerbejdżanie, Czeczenii, Abchazji i Osetii Południowej. Ukończył studia dziennikarskie na Uniwersytecie Wileńskim. W 1997 r. pracował w sztabie wyborczym kandydata centrystów na prezydenta Valdasa Adamkusa. W 1999 r. został wiceprzewodniczącym Litewskiego Związku Liberałów. Od 2000 sprawował mandat radnego Wilna, a także burmistrza stolicy. W 2003 r. został liderem Związku Liberałów i Centrum powstałego z fuzji liberałów i centrystów. W 2005 r. był bohaterem tzw. afery abonamentowej – Zuokasa oskarżono o przyjmowanie pieniędzy od jednej z prywatnych spółek. W wyniku tejże afery rozpadł się Związek Liberałów i Centrum (to wówczas powstał Ruch Liberalny RL Masiulisa), a także koalicja rządząca Wilnem (odeszli z niej konserwatyści). Na początku 2008 r. Zuokasowi odebrano sądownie mandat radnego jako osobie winnej korupcji jednego z samorządowców stołecznych. W latach 2008-2009 przez krótki okres zasiadał w Sejmie, był jednym z architektów koalicji rządowej TS-LKD – LiCS – LRLS – TPP. W 2009 r. odszedł ze stanowiska szefa LiCS. W wyborach 2011 r. jego prywatne ugrupowanie niezwiązane już z liberałocentrystami uzyskało najlepszy wynik do rady miejskiej Wilna (prawie 18% i 12 mandatów radzieckich). Zuokas zadeklarował chęć ponownego ubiegania się o stanowisko burmistrza, a działacze litewskich partii politycznych wyrazili publicznie żal, że w ordynacji wyborczej zgodzili się na prawo do startu w wyborach przez osoby prywatne. 19 kwietnia 2011 r. Zuokas powrócił na stanowisko burmistrza stolicy w ramach koalicji z DP, LSDP i RA.
Decydujące głosowanie miało miejsce we wtorek 19 kwietnia. "Na radzie" – jak to się mówi w Polsce – wystawiono trzech kandydatów:
- dotychczasowego burmistrza Aleknę (zgłoszonego przez TS-LKD, czyli konserwatystów)
- Arturasa Zuokasa (burmistrza w latach 2000-2007 z ramienia LiCS; obecnie kandydata własnej koalicji, która wygrała wybory w Wilnie)
- Jarosława Kamińskiego (wiceburmistrza Wilna „od opozycji” od 2010 r., wystawionego przez AWPL).
Jak niełatwo się domyśleć ostatecznie zadziałał układ "3+" i wybory wygrał Zuokas, dostając 26 głosów (koalicja rządząca liczy 27 mandatów). Na Aleknę zagłosowało 16 radnych (konserwatyści + Paksas), zaś na J. Kamińskiego jedynie przedstawiciele AWPL. Na wiceburmistrzów Zuokas zaproponował Jonasa Pinskusa (b. posła, działacza Partii Pracy Uspaskicha) oraz dotychczasowego wiceburmistrza z ramienia LSDP Romasa Adomavičiusa (bohatera ubiegłotygodniowego skandalu z wykorzystywaniem aut publicznych samorządu miejskiego). Nie wiadomo, jak długo przetrwa koalicja "3+", mająca w radzie kruchą większość 52,9% głosów. Ciekawe również pytanie – w kontekście przynależności Polaków i Rosjan do dwóch różnych obozów w radzie – o los "aliansu" AWPL z Sojuszem Rosyjskim. Działacze Akcji starają się robić dobrą minę do złej gry i chyba słusznie, bo obie partie są sobie potrzebne w przyszłym roku: Sojusz Akcji, by bezpiecznie "dociągnąć" do 5% (decydujące mogą być promile poparcia, którymi dysponuje Sojusz), Akcja Sojuszowi, by zapewnić mandat poselski Irinie Rozowej lub komuś z kierownictwa Sojuszu Rosyjskiego (RA). Przy okazji nie można odmówić sobie złośliwości, że Sojusz wchodząc w układ polityczny z "partiami litewskimi" zmył z siebie grzech posiadania we własnych szeregach byłego KGB-isty (chodzi o radnego Bałakina; argument ten już od kilku tygodni podnoszony jest jako dyżurny zarzut w litewskich mediach wobec Tomaszewskiego, który wprowadził go do rady). Niewesołą sytuację mają konserwatyści – stracili nie tylko burmistrza, ale również wpływ na bieg spraw w stolicy Litwy. Jest to już czwarta – po Kłajpedzie, Kownie i Poniewieżu – nieudana próba wejścia TS-LKD do układu rządzącego. Za dwa miesiące wybory lidera konserwatystów. Jak to wpłynie na pozycję Kubiliusa?
Artūras Zuokas. Urodzony w 1968 r. w Kownie. W młodości pracował jako korespondent wojenny i niezależny reporter, m.in. w Zatoce Perskiej, Iranie, Gruzji, Azerbejdżanie, Czeczenii, Abchazji i Osetii Południowej. Ukończył studia dziennikarskie na Uniwersytecie Wileńskim. W 1997 r. pracował w sztabie wyborczym kandydata centrystów na prezydenta Valdasa Adamkusa. W 1999 r. został wiceprzewodniczącym Litewskiego Związku Liberałów. Od 2000 sprawował mandat radnego Wilna, a także burmistrza stolicy. W 2003 r. został liderem Związku Liberałów i Centrum powstałego z fuzji liberałów i centrystów. W 2005 r. był bohaterem tzw. afery abonamentowej – Zuokasa oskarżono o przyjmowanie pieniędzy od jednej z prywatnych spółek. W wyniku tejże afery rozpadł się Związek Liberałów i Centrum (to wówczas powstał Ruch Liberalny RL Masiulisa), a także koalicja rządząca Wilnem (odeszli z niej konserwatyści). Na początku 2008 r. Zuokasowi odebrano sądownie mandat radnego jako osobie winnej korupcji jednego z samorządowców stołecznych. W latach 2008-2009 przez krótki okres zasiadał w Sejmie, był jednym z architektów koalicji rządowej TS-LKD – LiCS – LRLS – TPP. W 2009 r. odszedł ze stanowiska szefa LiCS. W wyborach 2011 r. jego prywatne ugrupowanie niezwiązane już z liberałocentrystami uzyskało najlepszy wynik do rady miejskiej Wilna (prawie 18% i 12 mandatów radzieckich). Zuokas zadeklarował chęć ponownego ubiegania się o stanowisko burmistrza, a działacze litewskich partii politycznych wyrazili publicznie żal, że w ordynacji wyborczej zgodzili się na prawo do startu w wyborach przez osoby prywatne. 19 kwietnia 2011 r. Zuokas powrócił na stanowisko burmistrza stolicy w ramach koalicji z DP, LSDP i RA.
sobota, 16 kwietnia 2011
Zjazd masonów w Rydze
Jak doniosły łotewskie portale "confessions.lv" i "kasjauns.lv" w najbliższą sobotę i niedzielę odbędzie się w stolicy Łotwy zjazd wolnomularzy z siedmiu krajów Europy organizowany przez Wielki Wschód Polski (WWP) oraz ryską lożę "Moria" podlegającą polskiej obediencji. Wolnomularze będą rozmawiać o tym, czy możliwa jest duchowość nie związana z religią. Wśród tematów znajdą się m.in. kwestia rozdziału państwa od kościoła oraz szkoły od wpływów religijnych. Obrady odbędą się w języku francuskim, by w nich uczestniczyć trzeba dokonać wpłaty 30 euro. Wśród organizatorów imprezy, która odbędzie się w "Hotel Islande" w Rydze, znalazł się wolnomularz, działacz na rzecz Tybetu i praw LGBT, radny miejski Jānis Mārtiņš Skuja (Związek Obywatelski, "Jedność").
Łotewska loża "Moria", której światło zabłysło jesienią 2009 r., jest związana z tzw. liberalną tradycją wolnomularstwa – bracia nie są zobowiązani do wiary w Boga ("Wielkiego Architekta Wszechświata"). Jest to jednocześnie loża typu mieszanego, tzn. zasiadają w niej zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Z racji braku odrębnej łotewskiej obediencji, podlega Wielkiemu Wschodowi Polski (WWP).
Jest to już drugi zjazd wolnomularzy w historii Łotwy – pierwszy odbył się w Rydze w 2005 r.
Łotewska loża "Moria", której światło zabłysło jesienią 2009 r., jest związana z tzw. liberalną tradycją wolnomularstwa – bracia nie są zobowiązani do wiary w Boga ("Wielkiego Architekta Wszechświata"). Jest to jednocześnie loża typu mieszanego, tzn. zasiadają w niej zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Z racji braku odrębnej łotewskiej obediencji, podlega Wielkiemu Wschodowi Polski (WWP).
Jest to już drugi zjazd wolnomularzy w historii Łotwy – pierwszy odbył się w Rydze w 2005 r.
piątek, 15 kwietnia 2011
Matijošaitis? Kupčinskas? Ručienė? Mikaitis!
Przez ostatni miesiąc mieliśmy karuzelę stanowisk w kowieńskim ratuszu, na szczęście dla mieszkańców tego pięknego miasta jedynie wirtualną. Zaczęło się od ogłoszenia składu nowej koalicji złożonej z socjaldemokratów, liberałocentrystów, Partii Pracy oraz Porządku i Sprawiedliwości, wspartej głosami stowarzyszenia "Zjednoczone Kowno", które zanotowało w wyborach trzecie miejsce z 8,88% poparcia (najlepszy w Wiciunach, skąd pochodzi jego lider, biznesmen Visvaldas Matijošaitis – 23,4%). Taka koalicja, złożona z pięciu ugrupowań, mogłaby liczyć na kruchą większość 22 radnych (w opozycji pozostałoby 19 rajców wybranych z list konserwatywnej, nacjonalistycznej i liberalnej). Burmistrzem w tym układzie miałby zostać Matijošaitis. Ostatecznie do powstania takiego układu nie doszło, a rozpoczęły się rozmowy między dotychczasowymi partnerami koalicyjnymi: Związkiem Ojczyzny, Ruchem Liberalnym, "Młodą Litwą" oraz paksasowskim Porządkiem i Sprawiedliwością. Ceną, za odciągnięcie ludzi Paksasa od układu z LSDP i Matijošaitisem, miało być stanowisko burmistrza Kowna dla Aušry Ručienė z TT. Dotychczasowy burmistrz Andrius Kupčinskas z TS-LKD musiałby się zadowolić stanowiskiem jej zastępcy. Wcześniej pojawiły się spekulacje o oddaniu burmistrzostwa ugrupowaniu "Młoda Litwa", które w wyborach podwoiło liczbę radnych, prześcigając koalicyjny Ruch Liberalny. W tym kontekście wymieniano nazwisko Aušrysa Kriščiūnasa-Tynty. Gdy wydawało się, że "czwórka" jest już "dogadana" i burmistrzynią zostanie Aušra Ručienė, koalicja rozsypała się jak domek z kart. Podczas pierwszego posiedzenia rady w dniu 14 kwietnia każde z ugrupowań koalicyjnych (poza "Młodą Litwą") złożyło swe propozycje personalne. Pod głosowanie poddano kandydatury Kupčinskasa (TS-LKD), Rimantasa Mikaitasa (LRLS) i Aušry Ručienė (TT). Ostatecznie rada postawiła – głosami liberałów, liberałocentrystów, socjaldemokracji, Partią Pracy, "Młodej Litwy" oraz "Zjednoczonego Kowna" – na Mikaitisa. Aušra Ručienė i Andrius Kupčinskas uzyskali poparcie jedynie macierzystych ugrupowań. Ostatecznie w skład nowej koalicji weszli socjaldemokraci, liberałowie, "młodolitwini" oraz "Zjednoczone Kowno". Rządzący układ, który może liczyć na 25 głosów, wspiera również Partia Pracy Uspaskicha oraz Związek Liberałów i Centrum. Stanowiska wiceburmistrzów w szerokiej koalicji objęli Povilas Mačiulis ze "Zjednoczonego Kowna", Stanislovas Buškevičius z "Młodej Litwy" oraz socjaldemokrata Kęstutis Kriščiūnas. Dyrektorem administracyjnym samorządu zostanie członek LSDP, zaś jego zastępcami: działacze Partii Pracy, Młodej Litwy i Zjednoczonego Kowna.
Kowno jest kolejnym samorządem po Wilnie, Poniewieżu i Kłajpedzie, z władz którego zostali wyeliminowani przedstawiciele rządzącej krajem partii konserwatywnej, a także kolejnym z wielkich miast Litwy – po Kłajpedzie – w którym po najwyższy urząd sięgnął przedstawiciel Ruchu Liberalnego. Wpłynie to zarówno na spadek wpływów politycznych TS-LKD, które w wyborach i tak straciło już 30% mandatów, jak i wzmocnienie polityczne Ruchu Liberalnego (który w wyborach zanotował z kolei wzrost liczby mandatów). Jak przełoży się to na układ między konserwatystami a liberałami w koalicji tworzącej rząd Kubiliusa – zobaczymy. Jest pewne, że LRLS powoli zaczyna sięgać po rolę bardzo wpływowego ugrupowania na litewskiej centroprawicy. Czy "zdetronizuje" w tej roli konserwatystów, podobnie jak to miało miejsce w 2000 r., jest wciąż mało prawdopodobne, ale litewska polityka udowodniła, że wszystko może się zdarzyć...
Rimantas Mikaitis (ur. 1959 w Kurszanach). Urodził się w rodzinie zesłańców w głąb ZSRR, która do kraju wróciła w 1959 r. Po ukończeniu szkoły średniej w Kurszanach podjął studia w Kowieńskim Instytucie Politechnicznym (obecnie: Kowieński Uniwersytet Techniczny). W latach 1983-1989 pracował w fabryce papieru w Kownie. W politykę zaangażował się w 1999 r., zostając członkiem Litewskiego Związku Liberałów (LLS), następnie związał się ze Związkiem Liberałów i Centrum oraz Ruchem Liberalnym RL – jest szefem struktur tego ugrupowania w Kownie oraz jego wiceprzewodniczącym. Od 2003 zasiada w radzie miejskiej Kowna. W kadencji 2007-2011 sprawował funkcję wiceburmistrza w centroprawicowej koalicji. Bez powodzenia ubiegał się o mandat poselski z listy krajowej LRLS oraz w okręgu Aleksota – Wiliampol w 2008 r.
Od lat zajmuje się sportem. W latach 1988-1996 był prezesem Litewskiej Federacji Orientacji Sportowej, zasiadał również w radzie Międzynarodowej Federacji Orientacji Sportowej (1994-1998). Jest wiceprezesem Związku Litewskich Federacji Sportowych.
Ma syna i córkę.
Kowno jest kolejnym samorządem po Wilnie, Poniewieżu i Kłajpedzie, z władz którego zostali wyeliminowani przedstawiciele rządzącej krajem partii konserwatywnej, a także kolejnym z wielkich miast Litwy – po Kłajpedzie – w którym po najwyższy urząd sięgnął przedstawiciel Ruchu Liberalnego. Wpłynie to zarówno na spadek wpływów politycznych TS-LKD, które w wyborach i tak straciło już 30% mandatów, jak i wzmocnienie polityczne Ruchu Liberalnego (który w wyborach zanotował z kolei wzrost liczby mandatów). Jak przełoży się to na układ między konserwatystami a liberałami w koalicji tworzącej rząd Kubiliusa – zobaczymy. Jest pewne, że LRLS powoli zaczyna sięgać po rolę bardzo wpływowego ugrupowania na litewskiej centroprawicy. Czy "zdetronizuje" w tej roli konserwatystów, podobnie jak to miało miejsce w 2000 r., jest wciąż mało prawdopodobne, ale litewska polityka udowodniła, że wszystko może się zdarzyć...
Rimantas Mikaitis (ur. 1959 w Kurszanach). Urodził się w rodzinie zesłańców w głąb ZSRR, która do kraju wróciła w 1959 r. Po ukończeniu szkoły średniej w Kurszanach podjął studia w Kowieńskim Instytucie Politechnicznym (obecnie: Kowieński Uniwersytet Techniczny). W latach 1983-1989 pracował w fabryce papieru w Kownie. W politykę zaangażował się w 1999 r., zostając członkiem Litewskiego Związku Liberałów (LLS), następnie związał się ze Związkiem Liberałów i Centrum oraz Ruchem Liberalnym RL – jest szefem struktur tego ugrupowania w Kownie oraz jego wiceprzewodniczącym. Od 2003 zasiada w radzie miejskiej Kowna. W kadencji 2007-2011 sprawował funkcję wiceburmistrza w centroprawicowej koalicji. Bez powodzenia ubiegał się o mandat poselski z listy krajowej LRLS oraz w okręgu Aleksota – Wiliampol w 2008 r.
Od lat zajmuje się sportem. W latach 1988-1996 był prezesem Litewskiej Federacji Orientacji Sportowej, zasiadał również w radzie Międzynarodowej Federacji Orientacji Sportowej (1994-1998). Jest wiceprezesem Związku Litewskich Federacji Sportowych.
Ma syna i córkę.
czwartek, 14 kwietnia 2011
Paulauskas wraca do gry. Koniec Nowego Związku - Socjalliberałów.
Kilka dni temu media litewskie obiegła – umiarkowanie sensacyjna – wiadomość o połączeniu sił Partii Pracy Uspaskicha z Nowym Związkiem – Socjalliberałami Paulauskasa. Pierwsze z ugrupowań jest w stanie "wznoszącym" – znacząco poprawiło wynik w wyborach samorządowych, drugie nie potrafi od przegranych wyborów sejmowych w 2008 r. powrócić do litewskiej polityki. "Umiarkowana sensacyjność" wiadomości polega na tym, że o Paulauskasie, swego czasu drugiej osobie w państwie (2000-2006), zapomniały już prawie wszystkie media (więcej uwagi poświęcano chyba jego drugiemu związkowi małżeńskiemu niż planom politycznym). Kilka tygodni temu lista wyborcza do samorządu wileńskiego, której liderował szef Nowego Związku, uzyskała jedynie 1,84% głosów. Z kolei Partia Pracy wejdzie najprawdopodobniej do nowej koalicji rządzącej stolicą. Decyzja o połączeniu sił zapadła podczas sobotniego posiedzenia rady NS w dniu 9 kwietnia. Jak powiedział Paulauskas, nie udała się próba samodzielnego powrotu do litewskiej polityki. Co ciekawe, jak przystało na wysokiej klasy polityka, obwinił nie tylko media, "które nie zwracają uwagi" (skąd my to znamy?), ale poddał również krytyce niewystarczającego wysiłki liderów i członków samego ugrupowania.
Dlaczego współpraca akurat z Partią Pracy, a nie socjaldemokratami, którymi NS współpracował w koalicji (2001-2006; 2008), a nawet startował ze wspólnej listy (2004 r.)? Najprawdopodobniej zadecydowały uprzedzenia z dawnych lat (pamiętny rok 2006, gdy socjaldemokraci podnieśli ręce za odwołaniem Paulauskasa z funkcji marszałka Sejmu). W dodatku dla socjaldemokratów, którzy walczą o 30-35%-owy wynik w wyborach, malutki NS (w ostatnich sondażach poparcie wielkości 1-1,5%) nie jest aż tak atrakcyjnym partnerem.
Co dostanie Paulauskas? Najprawdopodobniej stanowisko wiceprzewodniczącego Partii Pracy, miejsca w zarządzie, a także na listach wyborczych do Sejmu (w tym w pierwszej dziesiątce dla siebie jako lidera). Niewielki w skali kraju, ale wciąż istniejący elektorat NS (wielkości 30-40 tys. wyborców), pozwoli Partii Pracy umocnić swoja przewagę nad Porządkiem i Sprawiedliwością Paksasa i odgrywać rolę głównego partnera LSDP po wyborach. Paulauskas, mający doświadczenie we współpracy z socjaldemokracją (na dobre i na złe), może w tym Uspaskichowi pomóc, w dodatku dodając sznytu "europejskiego" i "eksperckiego" ugrupowaniu uważanemu za "zgrzebne" i "populistyczne". W porównaniu z szanowanym ciągle Paulauskasem, który w 1997 r. otwarł się o wybór na Prezydenta RL, Uspaskich, mimo kilkuletniego pobytu w Strasburgu, uważany jest za parweniusza. Paulauskas ma szansę mu pomóc wejść „do pierwszej ligi” (czy nie stanie się dla niego czasem groźnym konkurentem wewnątrzpartyjnym, zwłaszcza, że Uspaskich przebywa na co dzień w Strasburgu?). Pewnym ryzykiem może być "kapryśny charakter" Paulauskasa, który dał już o sobie znać w poprzedniej kadencji Sejmu (2004-2008). Konflikt między NS a LSDP został chyba już jednak zasypany – głównym przeciwnikiem lewicy jest wszak od trzech lat centroprawicowy rząd Kubiliusa. Co oprócz "europejskiego poloru" i doświadczonych polityków dostanie Partia Pracy? Najprawdopodobniej biura Nowego Związku. Wczorajszy "Kauno Diena" pisze o atrakcyjnej lokalizacji przy ul. Giedymina w centrum Kowna (500 metrów kwadratowych). Nie można zapominać również o aktywnych komórkach NS istniejących w takich samorządach jak święciański, szawelski czy trocki (ma to znaczenie zwłaszcza w wyborach bezpośrednich w okręgach jednomandatowych).
W najbliższych wyborach Partia Pracy ma szansę na 20-30 mandatów w Sejmie. Ile z nich obejmą działacze NS? Z rachunku wynikałoby, że najwyżej 2-3. Sporo będzie jednak zależało od wyników w okręgach jednomandatowych. Jakim stanowiskiem w nowym układzie koalicyjnym LSDP – DP zadowoli się Paulauskas? Czyżby chciał wrócić na fotel Marszałka Sejmu jako kandydat "laburzystów"? Ciągle dużo znaków zapytania, poza jednym – po czteroletniej nieobecności w Sejmie i nieudanym starcie do rady wileńskiej Paulauskas wraca do gry. Ile temu wytrawnemu graczowi uda się wyszarpać z politycznego tortu w 2012 r. pozostaje kwestią otwartą.
Dodatek. Kalendarium Nowego Związku.
Ugrupowanie zostało założone w 1998 r., po tym jak b. prokurator generalny RL Paulauskas, uzyskał 49% głosów w wyborach prezydenckich w 1997 r., o włos przegrywając z Valdasem Adamkusem (kandydatem centrystów/liberałów). W 2000 r. Nowy Związek wsparty „efektem świeżości” zdołał uzyskać drugą pozycję w wyborach do Sejmu i 19,64% głosów. Dobry wynik przypisać należy zarówno osobistej popularności Paulauskasa, jak i niechęci do głosowania na postkomunistów wśród elektoratu rozczarowanego rządami centroprawicy (1996-2000), względnie „sierotami” po Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej, która na czas elekcji zawarła koalicję z postkomunistami oraz Związkiem Rosjan i Nową Partią. W latach 2000-2001 Nowy Związek był jednym z filarów centrowej koalicji, która rządziła Litwą. To z jego powodu układ ten – popularny również i w Polsce "wariant litewski" – rozpadł się w 2001 r. (pokłócono się m.in. o Możejki). Przez następne pięć lat NS był partnerem koalicyjnym LSDP Brazauskasa (Paulauskas sprawował wówczas funkcję marszałka Sejmu, odegrał swą rolę podczas impeachmentu prezydenta Paksasa w 2003 r.). Mimo znakomitego wyniku w 2000 r. kolejne wybory sygnalizowały powolny zmierzch popularności NS. W wyborach samorządowych w 2002 r. socjalliberałowie zebrali jeszcze sporą liczbę 138 mandatów w skali kraju (postkomuniści – 332, konserwatyści – 190, liberałowie z LLS – 160), jednak w wyborach prezydenckich w tym samym roku Paulauskas nie powtórzył swojego wyniku sprzed pięciu lat (uzyskał 8,2% głosów w I turze). Dalej było już tylko gorzej: w wyborach do PE (2004) socjalliberałów prześcignęła Akcja Wyborcza Polaków na Litwie. Nieco lepiej powiodło się w wyborach prezydenckich (2004) – kandydatka NS Vilija Blinkevičiūtė zdołała uzyskać dwa razy więcej głosów niż Paulauskas przed dwu laty, jednak nie weszła do II tury. By nie marnować głosów centrolewicowego elektoratu przed wyborami sejmowymi w 2004 r. zjednoczona Litewska Partia Socjaldemokratyczna – powstała z LDPP i LSDP – podała pomocną dłoń socjalliberałom, dzięki czemu zyskali oni 11 mandatów (z 31, które uzyskał blok centrolewicy, wyprzedzony w tych wyborach przez Partię Pracy Uspaskicha). Trzy ugrupowania utworzyły koalicję rządzącą, do której doproszono K. Prunskiene. NS przypadły prestiżowe stanowiska: przewodniczącego Sejmu (dla Paulauskasa) i MSZ (dla A. Valionisa) oraz resort pracy (dla Blinkevičiūtė). NS w koalicji pozostała dwa lata, odeszła z niej, gdy pozostałe ugrupowania koalicyjne zagłosowały za odwołaniem jej lidera z funkcji marszałka Sejmu. W 2006 r. NS nie wzięła udziału w formowaniu centrolewicowego rządu Kirkilasa (LSDP – LiCS – LVLS), dopiero w styczniu 2008 r. Paulauskas zdecydował się na objęcie resortu ochrony środowiska. W maju 2008 r. do rządu dołączył kolejny minister z ramienia NS (Algirdas Monkevičius, oświata). W międzyczasie (w lutym 2007 r.) odbyły się wybory samorządowe. Liczba mandatów radzieckich NS spadła z 138 do 97. W wielu samorządach, głównie peryferyjnych, zachowali oni jednak znaczące wpływy: w święciańskim – 10 radnych, w Nerindze – 5, szyłokarczemskim – 4.
Prawdziwą klęską były wybory parlamentarne w 2008 r., w których socjalliberałowie wystartowali samodzielnie. Uzyskali 45 tys. głosów i 3,64%, nie przekraczając bariery 5%. Mandat zdobył jedynie W. Simulik w okręgu jednomandatowym (po wyborach przyłączył się do klubu socjaldemokracji). W wyborach europejskich ani prezydenckich (2009) partia nie wystawiła kandydatów. Wyborcy mogli sobie o niej przypomnieć dopiero w wyborach samorządowych w 2011 r. Lokomotywą wyborczą do rady miejskiej Wilna został sam A. Paulauskas, jednak w żadnym z dużych miast litewskich nie udało się NS uzyskać przedstawicielstwa. Reprezentacja skurczyła się po raz kolejny: z 97 do 52 mandatów (wielu analityków było jednak zaskoczonych, że partii udało się uzyskać nawet tyle). NS zdobył 34 tys. głosów i 3,41%. W kilku samorządach miał jednak spore poparcie: w święciańskim dostał 7 mandatów, trockim – 3 mandaty, zaś w Olicie – 4. W rejonie święciańskim mandat uzyskała żona Paulauskasa.
W kwietniu 2011 r. rada polityczna NS podjęła decyzję o fuzji z Partią Pracy Uspaskicha.
Dlaczego współpraca akurat z Partią Pracy, a nie socjaldemokratami, którymi NS współpracował w koalicji (2001-2006; 2008), a nawet startował ze wspólnej listy (2004 r.)? Najprawdopodobniej zadecydowały uprzedzenia z dawnych lat (pamiętny rok 2006, gdy socjaldemokraci podnieśli ręce za odwołaniem Paulauskasa z funkcji marszałka Sejmu). W dodatku dla socjaldemokratów, którzy walczą o 30-35%-owy wynik w wyborach, malutki NS (w ostatnich sondażach poparcie wielkości 1-1,5%) nie jest aż tak atrakcyjnym partnerem.
Co dostanie Paulauskas? Najprawdopodobniej stanowisko wiceprzewodniczącego Partii Pracy, miejsca w zarządzie, a także na listach wyborczych do Sejmu (w tym w pierwszej dziesiątce dla siebie jako lidera). Niewielki w skali kraju, ale wciąż istniejący elektorat NS (wielkości 30-40 tys. wyborców), pozwoli Partii Pracy umocnić swoja przewagę nad Porządkiem i Sprawiedliwością Paksasa i odgrywać rolę głównego partnera LSDP po wyborach. Paulauskas, mający doświadczenie we współpracy z socjaldemokracją (na dobre i na złe), może w tym Uspaskichowi pomóc, w dodatku dodając sznytu "europejskiego" i "eksperckiego" ugrupowaniu uważanemu za "zgrzebne" i "populistyczne". W porównaniu z szanowanym ciągle Paulauskasem, który w 1997 r. otwarł się o wybór na Prezydenta RL, Uspaskich, mimo kilkuletniego pobytu w Strasburgu, uważany jest za parweniusza. Paulauskas ma szansę mu pomóc wejść „do pierwszej ligi” (czy nie stanie się dla niego czasem groźnym konkurentem wewnątrzpartyjnym, zwłaszcza, że Uspaskich przebywa na co dzień w Strasburgu?). Pewnym ryzykiem może być "kapryśny charakter" Paulauskasa, który dał już o sobie znać w poprzedniej kadencji Sejmu (2004-2008). Konflikt między NS a LSDP został chyba już jednak zasypany – głównym przeciwnikiem lewicy jest wszak od trzech lat centroprawicowy rząd Kubiliusa. Co oprócz "europejskiego poloru" i doświadczonych polityków dostanie Partia Pracy? Najprawdopodobniej biura Nowego Związku. Wczorajszy "Kauno Diena" pisze o atrakcyjnej lokalizacji przy ul. Giedymina w centrum Kowna (500 metrów kwadratowych). Nie można zapominać również o aktywnych komórkach NS istniejących w takich samorządach jak święciański, szawelski czy trocki (ma to znaczenie zwłaszcza w wyborach bezpośrednich w okręgach jednomandatowych).
W najbliższych wyborach Partia Pracy ma szansę na 20-30 mandatów w Sejmie. Ile z nich obejmą działacze NS? Z rachunku wynikałoby, że najwyżej 2-3. Sporo będzie jednak zależało od wyników w okręgach jednomandatowych. Jakim stanowiskiem w nowym układzie koalicyjnym LSDP – DP zadowoli się Paulauskas? Czyżby chciał wrócić na fotel Marszałka Sejmu jako kandydat "laburzystów"? Ciągle dużo znaków zapytania, poza jednym – po czteroletniej nieobecności w Sejmie i nieudanym starcie do rady wileńskiej Paulauskas wraca do gry. Ile temu wytrawnemu graczowi uda się wyszarpać z politycznego tortu w 2012 r. pozostaje kwestią otwartą.
Dodatek. Kalendarium Nowego Związku.
Ugrupowanie zostało założone w 1998 r., po tym jak b. prokurator generalny RL Paulauskas, uzyskał 49% głosów w wyborach prezydenckich w 1997 r., o włos przegrywając z Valdasem Adamkusem (kandydatem centrystów/liberałów). W 2000 r. Nowy Związek wsparty „efektem świeżości” zdołał uzyskać drugą pozycję w wyborach do Sejmu i 19,64% głosów. Dobry wynik przypisać należy zarówno osobistej popularności Paulauskasa, jak i niechęci do głosowania na postkomunistów wśród elektoratu rozczarowanego rządami centroprawicy (1996-2000), względnie „sierotami” po Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej, która na czas elekcji zawarła koalicję z postkomunistami oraz Związkiem Rosjan i Nową Partią. W latach 2000-2001 Nowy Związek był jednym z filarów centrowej koalicji, która rządziła Litwą. To z jego powodu układ ten – popularny również i w Polsce "wariant litewski" – rozpadł się w 2001 r. (pokłócono się m.in. o Możejki). Przez następne pięć lat NS był partnerem koalicyjnym LSDP Brazauskasa (Paulauskas sprawował wówczas funkcję marszałka Sejmu, odegrał swą rolę podczas impeachmentu prezydenta Paksasa w 2003 r.). Mimo znakomitego wyniku w 2000 r. kolejne wybory sygnalizowały powolny zmierzch popularności NS. W wyborach samorządowych w 2002 r. socjalliberałowie zebrali jeszcze sporą liczbę 138 mandatów w skali kraju (postkomuniści – 332, konserwatyści – 190, liberałowie z LLS – 160), jednak w wyborach prezydenckich w tym samym roku Paulauskas nie powtórzył swojego wyniku sprzed pięciu lat (uzyskał 8,2% głosów w I turze). Dalej było już tylko gorzej: w wyborach do PE (2004) socjalliberałów prześcignęła Akcja Wyborcza Polaków na Litwie. Nieco lepiej powiodło się w wyborach prezydenckich (2004) – kandydatka NS Vilija Blinkevičiūtė zdołała uzyskać dwa razy więcej głosów niż Paulauskas przed dwu laty, jednak nie weszła do II tury. By nie marnować głosów centrolewicowego elektoratu przed wyborami sejmowymi w 2004 r. zjednoczona Litewska Partia Socjaldemokratyczna – powstała z LDPP i LSDP – podała pomocną dłoń socjalliberałom, dzięki czemu zyskali oni 11 mandatów (z 31, które uzyskał blok centrolewicy, wyprzedzony w tych wyborach przez Partię Pracy Uspaskicha). Trzy ugrupowania utworzyły koalicję rządzącą, do której doproszono K. Prunskiene. NS przypadły prestiżowe stanowiska: przewodniczącego Sejmu (dla Paulauskasa) i MSZ (dla A. Valionisa) oraz resort pracy (dla Blinkevičiūtė). NS w koalicji pozostała dwa lata, odeszła z niej, gdy pozostałe ugrupowania koalicyjne zagłosowały za odwołaniem jej lidera z funkcji marszałka Sejmu. W 2006 r. NS nie wzięła udziału w formowaniu centrolewicowego rządu Kirkilasa (LSDP – LiCS – LVLS), dopiero w styczniu 2008 r. Paulauskas zdecydował się na objęcie resortu ochrony środowiska. W maju 2008 r. do rządu dołączył kolejny minister z ramienia NS (Algirdas Monkevičius, oświata). W międzyczasie (w lutym 2007 r.) odbyły się wybory samorządowe. Liczba mandatów radzieckich NS spadła z 138 do 97. W wielu samorządach, głównie peryferyjnych, zachowali oni jednak znaczące wpływy: w święciańskim – 10 radnych, w Nerindze – 5, szyłokarczemskim – 4.
Prawdziwą klęską były wybory parlamentarne w 2008 r., w których socjalliberałowie wystartowali samodzielnie. Uzyskali 45 tys. głosów i 3,64%, nie przekraczając bariery 5%. Mandat zdobył jedynie W. Simulik w okręgu jednomandatowym (po wyborach przyłączył się do klubu socjaldemokracji). W wyborach europejskich ani prezydenckich (2009) partia nie wystawiła kandydatów. Wyborcy mogli sobie o niej przypomnieć dopiero w wyborach samorządowych w 2011 r. Lokomotywą wyborczą do rady miejskiej Wilna został sam A. Paulauskas, jednak w żadnym z dużych miast litewskich nie udało się NS uzyskać przedstawicielstwa. Reprezentacja skurczyła się po raz kolejny: z 97 do 52 mandatów (wielu analityków było jednak zaskoczonych, że partii udało się uzyskać nawet tyle). NS zdobył 34 tys. głosów i 3,41%. W kilku samorządach miał jednak spore poparcie: w święciańskim dostał 7 mandatów, trockim – 3 mandaty, zaś w Olicie – 4. W rejonie święciańskim mandat uzyskała żona Paulauskasa.
W kwietniu 2011 r. rada polityczna NS podjęła decyzję o fuzji z Partią Pracy Uspaskicha.
Subskrybuj:
Posty (Atom)